--=Gdzieś w Galaktyce=--
*Ahsoka POV*
-Ała... gdzie ja jestem..- Powiedziała Ahsoka - Pójdę poszukać Anakina...
-Anakinie?! Jesteś tu? - Krzyknęła Ahsoka - Anakinie?! Halo!?...
-Ahsoka! - Wychodzi z pod gruzów Anakin - Ty.. ranna jesteś. -
-Coo? - Ze ździwieniem w głosie pyta Ahsoka - Stang... -Przeklneła Ahsoka widząc swoje mocno krwawiące kolano. -
-Musimy cie opatrzyć... - Oznajmił Anakin - I gdzie jest Rex? - Zapytał sam siebie Anakin. -
-A-A-Anakinie... - Dukała Ahsoka - Z-Z-Zobacz t-to... -
-O co chodz... o Stang... - Zamurowało Anakina - R-rex... - Ostatecznie znaleźli Rexa ale czy liczy się jego ciało rozszarpane i bez głowy? -
-Anakinie... - powiedziała Ahsoka - No to zostaliśmy sami...-
-Ahsoka, weś rzeczy i ruszajmy - Powiedział Anakin -
-A co z Rexem? - zapytała - Zostawiamy go tu z wrakiem? -
-No raczej już trup i wrak statku się nam nie przydadzą - odparł - Ruszajmy.
TimeSkip 3 Dni
--=Sala Rady Jedi Świątynia Jedi Courscant=--
*Obi-Wan Kenobi POV*
-Mistrzu Yoda, Anakin z Ahsoką nie wrócili z misji od 3 dni, mieli wrócić 2 dni temu, wyślijmy patrole klonów na poszukiwania - Zaproponował Obi-Wan -
-Mistrzu Kenobi, robić nic nie możemy robić nic. - odparł Yoda - Można czekać tylko -
*Mysli Obiwana*
I tak ich odnajdę. Polecę z Klonami.
TimeSkip 3 Dni
--=Gdzies na Pustkowiu =--
*Ahsoka POV*
-Anakinie gdzie jesteś!?- Krzyknęła Ahsoka- Anakinie? -Odwraca się bo ktoś ją chwycił za ramie-
-Kim ty jeste... AAAA!- Zemdlała -
*Anakin Skywalker POV*
-Ahsoka gdzie jesteś?!- Krzyczał - Ahsoka!-
-Ahsok... - Nie dokończył bo zemdlał -
*??? POV*
Warrior 1 do bazy. Mam ich.
Ciąg Dalszy w kolejnych rozdziałach...
Siema! Zapraszam was na nowy Rozdział już niedługo!
Zapraszam do Komentowania XD
OdpowiedzUsuń