--=Baza Warriorów Gdzieś na Planecie=--
*Ahsoka POV*
-Gdzie... znowu jestem...- Wybełkotała Ahsoka -
-O to samo bym cie zapytał.- Dopowiedział Anakin-
-Anakinie?.. Co się stało?...- Zapytała swojego Mistrza- Gdzie my jesteśmy?
-[GŁOŚNIK]: W bazie organizacji "WARRIOR".
-Czego od nas chcecie! - Zapytała zmęczona już całą sytuacją Ahsoka-
-[GŁOŚNIK]: To bardzo proste! Zemsty.
*Warrior POV*
(Otwieranie drzwi do celi z rycerzami Jedi)
-No powitać naszych gości...-Zaczął- Nazwy się Zi Vizsla.-
-W dupie mam jak masz na imię!- Krzyknęła Ahsoka - Wypuść nas.-
-Nie mogę niestety -Westchnął - Musimy dokonać zemsty na Jedi...
-A co jedi ci zrobili!?- Ahsoka odpowiedziała z flustracją w głosie- Wypuść nas i tyle!-
-Zemsta się dokona...-otworzył drzwi i wyszedł-
*Obi-Wan Kenobi POV*
-Komandorze Cody- Powiedział Obi-Wan -Namierzyliście nadajnik Anakina? -
-Tak Sir, Znajduje się 2 kilometry od nas- Odparł Klon - Za 15 minut tam dotrzemy. -
-Dobrze. Musimy się pospieszyć - Odpowiedział -
Time Skip 15 Minut
*Obi-Wan Kenobi POV*
-Komandorze Cody, żołnierze gotowi? - Zapytał -
-Tak Sir!- Odparł klon - rozpocząć szturm? -
-Tak- odpowiedział - Do Ataku!-
[Wyważono Brame]
-Kapitanie Rex, Komandorze Cody, musicię wziąść kilku żołnierzy i szukac Anakina, ja znajde ich przywódce.- powiedział -
- Tak jest! -
*Anakin Skywalker POV*
- Ahsoka... - powiedział - Wyczuwam Obi-Wana i kilku ludzi razem z nim... -
-To klony - dodał - Idą tu.
-Nareszcie stąd wyjdziemy - Powiedziała -
[GŁOŚNIK]: Nie tak prędko...
-Czego znów chcesz!? - powiedziała Ahsoka -
[GŁOŚNIK]: Waszej śmierci... -Odparł- Prosze, wykąpcie się w kwasie. -
[GŁOŚNIK]: Żegn.. [Odgłos miecza świetlnego]
-Halo Anakinie jesteś Tam?!- Głos Obi-Wana -
-Tak jesteśmy pomóż nam! tu wlewa się kwas...i.. AHSOKA!- krzyknął-
Kwas zaczął powoli przeżerać organizm Ahsoki, powodując między innymi ostre poparzenie skóry.
W tej chwili do celi wszedł Obi-Wan wraz z Klonami. Zabrali stamtąd Anakina i Ahsoke i zaminowali Bazę.
*Ahsoka POV*
Ból. Ból. Tylko tyle mogę teraz odczuć. Umieram, tak sądzę. Mówią coś do mnie, ja ich nie słyszę. Nie mogę mówić, ale czuje. Jak moją skórę przeżera kwas... Czuje ogień w płucach, w nerkach, i innych organach... To Koniec... Czuje jak do mnie mówi... odzyskuje czucie powoli.. Ból coraz większy. Słysze szepty. Ból większy. Głośniejsze szepty. Wielki ból. Mówią do mnie. Próbuję oddychać. Próbuję Mówić.
-AHSOKA! - Krzyczy Anakin - Nie zamykaj oczu, Nie zamykaj... -
-A-Anakinie... -Zemdlałam-
Anakin wraz z Obi-Wanem Kenobim zabrali Ahsoke na oddział ostrego dyżuru w Świątyni Jedi na Coruscant.
Ciąg Dalszy Nastąpi w kolejnym Rozdziale...
Fajnie!!! Super mi się podoba twój blog. Jest bardziej jak scenariusz, ale każdy ma swój styl! A ja taki styl kocham!
OdpowiedzUsuńSpoko ;D ja średnio umiem pisać dialogi, nigdy nie pisałem
OdpowiedzUsuńLel przeczytałem co napisałem i dotarło do mnie że udał mi się tylko rozdział 3 xD ale postaram się pisać lepsze
OdpowiedzUsuńJeżeli ktoś chcę dalsze rozdziały po rozdziale 4 proszę rozgłosić ten Blog XD Bo muszę mieć dla kogo pisać. XD
OdpowiedzUsuń