piątek, 20 lipca 2018

Rozdział 6

--=Hangar Świątyni jedi | Świątynia Jedi | Coruscant=--

*Anakin POV*

Podleciałem do hangaru moim myśliwcem. Jak zauważyłem przed moim lądowiskiem Obi-Wan czekał już na mnie. A to już nie wróży nic dobrego. W każdym razie wylądowałem przed Obi-Wanem.
-Witaj Obi-Wanie- Powiedziałem wysiadając z mojego myśliwca - Co tu porabiasz?
-Czemu poleciałeś na Mortis?- Zapytał. Wiedziałem że mnie o to zapyta. -
-Skąd wiesz że tam byłem? - Odparłem zdenerwowany - Szpiegujesz mnie?
-Ja nie. Maszyny tak. - Odpowiedział i pokazał urządzenie szpiegowskie przyczepione do mojego statku. Jak mogłem być taki głupi i tego nie zauważyć! -
-Obi-Wanie ja ten... Noo... Ehh... - Westchnąłem i wzruszyłem ramionami - Musze znaleźć sposób by uratować Ahsoke od śmierci. -
-Chciałbym właśnie o tym z tobą porozmawiać. - Odparł - Chodź za mną. - Rozkazał -
Poszedłem razem z Obi-Wanem do jakiegoś pokoju (( ͡° ͜ʖ ͡°)) i zaczął mi wszystko wyjaśniać.
-Z Ahsoką niby jest co raz lepiej ale jej stan nadal jest ciężki - Powiedział - Prawdopodobnie jednak przeżyje. - dodał -
-To... To dobrze... - Powiedziałem zszokowany -
Odszedłem do Obi-Wana i poszedłem do swojego pokoju w Świątyni Jedi. Nie wiem co mam o tym myśleć. Okłamał mnie? Obi-Wan by mnie nie okłamał... Chyba. A chyba to wielki znak zapytania.
-Znowu ten komunikator...- Powiedziałem słysząc pikanie z urządzenia. Czemu oni wiecznie ode mnie czegoś chcą?! -
-Tak? - powiedziałem do urządzenia -
-Mistrzu Skywalkerze - Usłyszałem głos jednej z uzdrowicielek - Jesteś potrzebny na  ostrym dyżurze. Mam dla pana wiadomość.-
-Dobrze zaraz tam przyjdę - Powiedziałem. Miałem nadzieje że będzie to dobra wiadomość. -
Odłożyłem komunikator i poszedłem na ostry dyżur. Miałem nadzieję że Obi-Wan wtedy nie kłamał.
-Witaj Mistrzu Skywalker - Powiedziała jedna z uzdrowicielek. Dowiedziałem się że ma na imię Barrissa Offee - Dodała - A to moja mistrzyni. Luminara Unduli. -
-Mistrzynie Luminare już znam - Stwierdziłem - Po co mnie tu wezwaliście? -
-W sprawie twojego padawana. - Powiedziała Luminara -
-Jaki jest jej stan? - Zapytałem -
-Stabilny. Prawdopodobnie się wybudzi. - Powiedziała Luminara -
-To dobrze. Przepraszam. Obi-Wan mnie wzywa. Powiadomcie mnie kiedy Ahsoka się już wybudzi. - Powiedziałem i wyszedłem. Właśnie wtedy podszedł do mnie Obi-Wan -
-Anakinie - Zapytał mnie - Wytłumaczysz mi co robiłeś w końcu na Mortis?- Powiedział. Tego się właśnie bałem. -
-Mistrzu znalazłem tam dziwną kreature. - Powiedziałem - Wyglądał jak człowiek. szyje miał podziurawioną, zmarszczoną , twarz z licznymi bliznami i poparzeniami. W złotej szacie.
-Mhmmm.. Interesujące... - Powiedział Obi-Wan Kenobi -
-Nazywał się Darth Nirreator czy jakoś tak. - Dodałem - Powiedział bym nazywał go Snoke. -
-Nirrcreator powiadasz? - Odparł - Później wrócimy do tej dyskusji Anakinie, muszę już iść. Niech moc będzie z tobą.
-I nawzajem mistrzu. - Odpowiedziałem i poszedłem do swojego pokoju -
-Musze polecieć do Padmé - Powiedziałem sam do siebie i wybrałem się do hangaru. -

--=Hangar Świątyni Jedi | Świątynia Jedi | Coruscant=--

Wsiadłem do myśliwca i już miałem odlatywać ale sobie przypomniałem o urządzeniu szpiegującym przyczepionym przez Obi-Wana do mojego statku. Wysiadłem i koło lewego skrzydła było małe urządzenie w kształcie koła.
-To się Obi wkurzy -  Z szatańskim uśmiechem wsiadłem do swojego statku i odleciałem. Pewnie się zastanawiacie co zrobiłem? Przyczepiłem  sondę szpiegującą do statku Obi-Wana. Jeżeli będzie mnie szukał to znajdzie sam siebie.
-R2, kurs Naboo- Powiedziałem do droida -
-$@$@#!- Powiedział R2-D2-
-Wiem co robię, leć. - odparłem.
Wyleciałem z hangaru, chwile później byłem na orbicie Coruscant. Minute później (ODMIERZANĄ STOPEREM!!!!!!!!) nastąpił skok w nadprzestrzen
---------------------------------------------------------------------------------------------------
Hejo! Rozdział dedykowany Treacer Chicata! Dzięki że mnie czytasz! Mam nadzieję że niedługo będą i inne osoby!

OGŁOSZENIE PARAFIALNE:
Zostań honorową/honorowym  Republikaninem/Republikanką!

Wciśnij [Obserwuj] pod napisem: Republikanie!
To nic nie kosztuje! A będziesz w Republice!
 
---------------------------------------------------------------------------------------------------







10 komentarzy:

  1. Ha!!! Zostałam Republikanem! Super rozdzialik jak zwykle i... Tak będę nadal czytać twój blog, aż go zakończysz!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zakończenie planuje na jakimś 500 rozdziale czy tam 1000 nwm. Zależy kto będzie czytał bo ja mam BARDZO dużo czasu na pisanie. Więc mogę dziennie pisać po 20 rozdziałów XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sssssssuuuuuuppppppeeeeeerrrrr!!!

      Usuń
    2. Ha widziałeś?! Masz nowego czytelnika!!!

      Usuń
    3. Sergi_PL to ty? jak tak to spierdzielaj na AlcheyHC

      Usuń
    4. To mn to? Ja Treacer Chicata tyle, że gdzieś mi zjadło obrazek z profilowego.

      Usuń
  3. XD zajżyj w zakładke: Wasze pomysły

    OdpowiedzUsuń
  4. Już ci nawet napisałam pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie by było gdyby było trochę opisów (nie za dużo bo wtedy jest nudno xD) I jeszcze takie szczegóły np: Szedłem długim korytarzem do sali obrad senatu. Czekam na kolejne części :D

    OdpowiedzUsuń